Bartosz Ostrowski













Stanisław poprawia muszkę.
Bez tła - jednokolorowe.
Pulpit z nutami, do którego podchodzi Stanisław i otwiera zeszyt z nutami.
Pulpit to nut - składany metalowy, na dolnej półce może leżeć smyczek do skrzypiec. Tło jednokolorowe, w kolorze ścian pokoju.

Stanisław otwiera futerał na skrzypce i wyjmuje instrument ze środka.
Stolik na którym leży futerał. Futerał na ilustracji otwarty (bez wieczka, które będzie animowane). Futerał z brązowej skóry wyścielany aksamitem, czerwonym. W tle podłoga, ściana itp. - fragment pokoju.

Stanisław bierze smyczek z pulpitu. Przykłada skrzyce do szyi - przygotowuje się do rozpoczęcia koncertu. Mina poważna skupiona, może spoglądać na nuty w ostatniej części ujęcia spogląda przed siebie - na swoich słuchaczy.
Na ilustacji część pokoju, w którym stoi Stanisław. W tle jakieś meble, może mała komoda z futerałem (otwartym) na skrzypce, który był w poprzenim ujęciu.

Rodzina: Mama, Tata, dwoje dzieci i pies siedzą na kanapie. Zaciekawione miny - czekają co się zaraz stanie pies nadstawia uszu.
Kanapa przy ścianie na ścianie obrazek ślubny i jakieś małe obrazki pamiątki z wakacji czy coś w ten deseń;)

Stanisław odsuwa strzypce, jakby przypomniał sobie, że ma coś jeszcze do powiedzenia zgromadzonym widzom i mówi DYMEK: A teraz kochani, coś dla duszy. Pies na te słowa rozgląda się z gestem "Do mnie mówisz?" i bez słowa schodzi z kanapy i wychodzi przez klapkę w drzwiach - wszyscy pozostali odprowadzają go wzrokiem. Wychodzi zza kadru obsikuje ramkę komiksu i ucieka. Rodzina i Stanisław spoglądają za siebie zdziwieni. KONIEC
Ujęcie z komiksu. Pokój, kanapa, pulpit z nutami. Drzwi w tle z klapką dla zwierzaka. Trochę szerzej niż na tym ujęciu z animatika, postacie mniejsze więcej przestrzeni.
